Sprawy techniczne

Lipiec 11, 2008

Dziś w ciągu dnia dodałam nową zakładkę o nazwie „ pomoc techniczna”.

null

Ja już mówiłam w innym miejscu ,że sama uczę się dopiero konstrukcji tego bloga i wiele rzeczy odkrywam od strony panelu administracyjnego.
Jeżeli chodzi o korzystanie z blogu jako użytkownik , to wiem dość dużo , ponieważ bywam na podobnego typu blogach i tam mnie podszkolono z obsługi. Dla osób , które mnie odwiedzają – i nie znają tych wszystkich ułatwień – przygotowuję specjalną zakładkę – właśnie pomocy
. Na razie są tam tylko pokazane możliwości wklejania do notek tak zwanych buziek . Trochę mi to zabrało czasu ,żeby przygotować tą instrukcję . Co prawda miałam sprawę ułatwioną o tyle ,że wykorzystałam samouczek który wcześniej ktoś przygotował na potrzeby innego bloga. Linki odsyłające do tamtego bloga oczywiście tam w zakładce technicznej podaję. Zamierzam jeszcze poszerzyć tą pomoc techniczną o inne przydatne informację – chociażby takie jak pisać na kolorowo …i nie tylko. Ale zrobię to wtedy , gdy będę mogła posiedzieć trochę dłużej przy komputerze- bo podczas „nowych
konstrukcji” muszę być bez przerwy on-line przy komputerze i sprawdzać efekty. Natomiast z notkami jest zupełne inaczej i bardzo wygodnie. Mogę je napisać „na zapas” i oznaczyć dzień i godzinę wpisu – i blog się będzie sam pisał a ja pojadę na przykład na wakacje. To dziś na razie już wszystko.Dobranoc.

Reklamy

Teatralność niewystylizowana

Lipiec 10, 2008

Pod koniec dnia byłam w markecie . Tam oprócz ogromnego kompleksu spożywczego są sklepy bardziej i mniej znanych firm odzieżowych , obuwniczych , galanteryjnych , kwiaciarnie ,kawiarenki , cukiernie itd.
W większości sklepów przeceny przekraczające nawet 50%. Zaintrygował mnie zwłaszcza jeden sklep odzieżowy . Tam na wystawie była przyciągająca wzrok dekoracja. Pan w eleganckim garniturze w stylu kolonialnym . Na głowie słomkowy kapelusz. W butonierce kwiat.

null

Wokół tego pana stały panie w powłóczystych długich sukniach , głębokich dekoltach . Wszystko utrzymane w jasnych kolorach. Ta wystawa była na tyle przejmująco , teatralnie niechlujna i niewystylizowana – że chociaż nie zamierzałam niczego kupować – weszłam do środka sklepu.
W sklepie okazało się ,że na wieszakach i regałach są tylko i wyłącznie stroje romantyczne z miękkich tkanin , dużo motywów kwiatowych, jasne kolory.
Na półkach duże klipsy , ozdobne broszki i paski w stylu retro. Poczułam się jak w kuferku babuni z XIX wieku. Stałam dłuższą chwilę i przyglądałam się tym strojom aż z osłupienia wyrwał mnie glos ekspedientki , która proponowała mi pomoc w dokonaniu zakupu.
To jeszcze bardziej mnie zaskoczyło , bo nie wiedzieć czemu myślałam ,że to sklep z eksponatami teatralnymi nie na sprzedaż.
Już nie wchodząc w szczegóły rozmowy ze sprzedawczynią – dowiedziałam się ,że sklep ten jest stuprocentowym sprzedawcą specjalizującym się w stylu VINTAGE.
To teraz już wiecie , jak żenująco mało wiem o aktualnych trendach obowiązujących w modzie. Okazuje się ,że najnowsze kierunki to moda na stroje z dawnych czasów. Ten kierunek to właśnie styl vintage. A proponowane kreacje damskie , to przede wszystkim kreacje romantyczne. Właśnie te stroje charakteryzujące się lekkością, powłóczystością i zwiewnością .Dekolty , długie i szerokie spódnice ,
paski , klipsy , kwiaty , kapelusze z dużym rondem .
To zapewne wybitnie wizytowa moda . Może bankietowo- koktajlowa? No bo jak w tym pójdzie urzędniczka do biura albo co gorsza pojedzie zatłoczonym tramwajem ?

null

To jeszcze żeby zaspokoić własną ciekawość sprawdziłam po powrocie do domu co to dokładnie znaczy ten styl vintage i wyszło mi tak : –
styl ubierania polegający na noszeniu rzeczy z innej epoki albo stylizowanych na takie oraz łączeniu styli pochodzących z różnych epok. Ubrania starsze niż 25 lat są zwykle uznawane za vintage. Również rzeczy produkowane w poprzednich dekadach nazywamy vintage.
Rzeczy w stylu retro również nazywamy stylem vintage. Określenie to przyszło do mody z terminologii winiarskiej i oznacza wino zrobione z winogron zebranych w jednym roku .


Mam trzeci temat

Lipiec 8, 2008

Dziękuje wszystkim , którzy tutaj zajrzeli do mnie i zostawili ślad swojej obecności . Te Wasze krótkie wpisy dodały mi nowych sił i pomysłów do pisania.
null

Wiem już na pewno ,że mogę kontynuować temat
diety oczyszczającej
.
Nie tylko Haszkę ona tutaj sprowadza. W panelu administracyjnym widzę ,że jest jeszcze kilka osób , które tutaj przywędrowały dzięki wyszukiwarce google. Hasło było właśnie :dieta oczyszczająca.
Mam jeszcze menu na osiem kolejnych dni . Od jutra będę je dalej podawać. Oprócz codziennego menu -podam przepisy na zakwas z czerwonych buraków i żurek. Chcę też podać serię codziennych ćwiczeń które powinny towarzyszyć tej diecie.
Te ćwiczenia nie wymagają zbyt dużej sprawności fizycznej ani kondycji. Mają przede wszystkim na celu rozluźnienie mięśni i obok pływania i półgodzinnego spaceru (bez celu ) powinny być wplecione w codzienny rytm każdej osoby , która decyduje się na kurację oczyszczającą.
Oprócz diety i ćwiczeń – chcę przytoczyć jeszcze kilka interesujących cytatów . To kontynuacja działu , który już istnieje. Mam nadzieję, że Boska i Ika znajdą tam cos dla siebie.
Zresztą od czegoś musiałam zacząć -a te cytaty są bardzo wdzięcznym motywem i z powodzeniem mogą być codziennymi wpisami oczekującymi w poczekalni – gdy nie mam pomysłów ani
czasu na bardziej pracochłonne notki.
I wiem już na pewno ,że nad takimi notkami też będę pracować – chociażby z uwagi na obecność Posejdona. Jest pewna grupa tematów , co do których z Posejdonem mamy identyczne zdanie i w gruncie rzeczy uzupełniamy nasze myślenie i wypowiedzi.
Nasi przeciwnicy lub osoby które nie chcą zabierać głosu w tych drażliwych tematach – mam nadzieję ,że też tutaj wkrótce przyjdą i zechcą coś dopowiedzieć- albo chociaż pomilczeć w określonym temacie.
Te dyskusyjne tematy chcę umieszczać w dziale Teraz Ja. To będzie już trzeci dział tematyczny w tym blogu. Zwróćcie uwagę że są juz dwa działy tematyczne ; czyli są Książki i jest dział tematyczny Diety.
Dziś tą notką inauguruję dział Teraz Ja. Prawidłowo powinnam popisać trochę o dzisiejszym top temacie dnia – czyli o wizycie ministra Sikorskiego w Stanach . Chociaż już sama nie wiem ,czy warto o tym
pisać. Każdy przecież widz co się dzieje i jak nam prztyczka w nos dali amerykanie . I pani C.Raise też do nas nie przyjedzie . I szkoda. Podobno do końca lipca ma być to porozumienie. Na razie pozostało nam prężenie muskułów w wykonaniu pana Tuska .
Aha…..słyszałam dziś ,że w związku z suszą ceny żywności wzrosną w Polsce o minimum 30% . Nawet nie jestem ciekawa jak to wytrzymają najbiedniejsi.


Na początek zamiast wstępu

Kwiecień 29, 2008

null

W klasy gra się małym kamyczkiem, który należy popychać czubkiem buta.

Elementy gry: chodnik, kamyczek, but i piękny rysunek kredą, najlepiej kolorową. Na górze jest Niebo, na dole jest Ziemia, trudno jest trafić kamyczkiem, prawie zawsze źle się jakoś obliczy i kamyczek wylatuje poza rysunek. Powoli jednak nabiera się zręczności koniecznej, by przechodzić z jednego kwadratu do drugiego, i któregoś dnia może się uda wyjść z Ziemi i przenieść kamyczek do samego Nieba. Czytaj resztę wpisu »