Fatalny wynik rządu

Grudzień 28, 2009

„Rzeczpospolita”: 33 proc. Polaków jest zdania, że mijający rok pod względem politycznym był gorszy od poprzedniego – wynika z sondażu GfK Polonia.
Tylko 10 proc. ankietowanych uważa, że ten rok był lepszy. Dla ponad połowy badanych nie był ani lepszy, ani gorszy. Na pytanie, czy w 2009 roku gabinet Donalda Tuska spełnił oczekiwania obywateli, twierdząco odpowiada tylko 13 proc. badanych. Aż 81 proc. mówi, że nie. Przed rokiem 30 proc. badanych uważało, że rząd spełnia ich oczekiwania, przeciwnego zdania było 68 proc.


Pytani o najbardziej bulwersujące wydarzenie 2009 roku na pierwszym miejscu ankietowani wymieniają aferę hazardową (wskazało ją 22 proc. respondentów. Na drugim – ogłoszenie przez rząd sprzedaży polskich stoczni katarskiemu inwestorowi, który później wycofał się z transakcji (18 proc.).

cyt.ONET


Rzecznik Praw Obywatelskich zachorował na świńską grypę

Grudzień 25, 2009

Janusz Kochanowski, za pośrednictwem serwisu społecznościowego Twitter, poinformował, że choruje na świńską grypę. Rzecznik Praw Obywatelskich napisał m.in., że „sądził, że walczy o innych, a okazało się, że i o siebie”.

Cały komunikat cyt. ONET


Dyrektor Kancelarii Premiera nie żyje

Grudzień 24, 2009

Dyrektor generalny Kancelarii Premiera Grzegorz Michniewicz nie żyje. Ciało urzędnika znalazł w środę jego kierowca. Według prokuratury, najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci Michniewicza było samobójstwo.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że Grzegorz Michniewicz zmarł z „przyczyn nagłych”. CIR nie wypowiedziało się jednak szerzej o przyczynach śmierci Michniewicza. Z kolei Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci dyrektora było samobójstwo. – Na obecnym etapie wykluczamy udział osób trzecich – powiedział Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Ciało Michniewicza odnalazł rano jego kierowca. Prokuratura wszczęła już śledztwo w tej sprawie. Pytany, czy prokuratura będzie badać fakt, że zmarły był wcześniej m.in. pełnomocnikiem ochrony informacji niejawnych, Mateusz Martyniuk odparł, że okoliczności sprawy są badane „wielostronnie”. Śledztwo wszczęto – jak to określił rzecznik – w kierunku art. 151 Kodeksu karnego. Stanowi on: „Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5„. – To robocza kwalifikacja – dodał Martyniuk.

cyt.ONET


Dezinformacja i bagatelizowanie problemu A/H1N1

Grudzień 16, 2009

Według lekarza Dariusza Majkowskiego, w polskim systemie rejestracji zachorowań na grypę ukrywano dane dotyczące A/H1N1. – Podano osoby hospitalizowane i mówiono, że jest 200 przypadków grypy. Ktoś nas celowo wprowadzał w błąd – mówił Majkowski podczas debaty „Czego uczy nas pandemia grypy?” zorganizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Uczestniczyli w niej eksperci, lekarze i dziennikarze. Jak poinformował rzecznik, z zaproszenia nie skorzystała m.in. minister zdrowia Ewa Kopacz.

Również prof. Janusz Szymborski, doradca RPO mówił, że w sprawie nowej grypy mamy do czynienia z dezinformacją i bagatelizowaniem problemu. Szymborski podkreślał, że 73 przypadki zmarłych w ciągu ostatniego miesiąca, u których potwierdzono A/H1N1, świadczą, że jest to choroba groźna. Zaznaczył, że jedna trzecia osób, które umierają to ludzie zdrowi, bez dodatkowych schorzeń.
cyt.ONET –
cała wiadomość o celowym podawaniu nam nieprawdziwych danych o świńskiej grypie


Lobbysta branży hazardowej dziękuje ministrowi Szejnfeldowi

Grudzień 14, 2009

„Z ulgą powitaliśmy powstanie rządu, którego Pan Minister jest członkiem. Ogłoszona linia programowa tego rządu, jak też Pańskie publiczne wypowiedzi, doskonale korespondowały z naszymi poglądami na gospodarkę. Niestety, skończyło się jak zwykle, a nawet znacznie gorzej niż poprzednio” – tymi słowami w liście z podziękowaniami zwraca się do Adama Szejnfelda Jan Kosek, lobbysta branży hazardowej, jeden z bohaterów ujawnionych stenogramów rozmów telefonicznych lobbystów z politykami PO. Informację podało TVP Info.

Szehnfeld

List nosi datę 22 lipca 2008 roku. Kosek dziękuje w nim Szejnfeldowi za pracę nad ustawą hazardową za rządów PiS. Ze słów lobbysty wynika, jakoby Szejnfeld miał blokować prace, które prowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości. „Z uznaniem odnotowaliśmy Pański głos w dyskusji, która odbyła się przy próbie wprowadzenia tego bubla prawnego przez rząd PiS. (…) Mając w pamięci Pański merytoryczny wkład w przekonaniu poprzedniej administracji do konieczności wycofania tego szkodliwego projektu, prosimy o ponowne zabranie głosu w przedmiotowej sprawie. Pozostajemy w przekonaniu, że Pański wyważony i merytoryczny osąd, wyrażony i wysłuchany w czasie, gdy był Pan Minister przedstawicielem opozycji, będzie miał jeszcze większą wagę w obecnej sytuacji” – pisze dalej Kosek.
Po wybuchu afery hazardowej Szejnfeld został odwołany z funkcji wiceministra gospodarki. Był przeciwny wprowadzeniu dopłat obciążających branżę hazardową. To właśnie zniesienia zapisu o dopłatach chcieli u polityków PO: Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego, załatwić Kosek i Ryszard Sobiesiak.

cyt.Nasz Dziennik


Towarzysz Jaruzelski – pamiętamy

Grudzień 13, 2009

Rok w rok od siedemnastu lat w grudniową noc grupa ludzi skutecznie przypomina Wojciechowi Jaruzelskiemu o odpowiedzialności, jaką ponosi za nierozliczoną zbrodnię


O północy z soboty na niedzielę, w 28. rocznicę ogłoszenia stanu wojennego, przed willą, w której mieszka towarzysz Jaruzelski, pikietowała grupa około czterystu osób. Szpaler policji oddzielił ich od nielicznej grupki akolitów szefa Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.

Demonstrujący zapalili znicze, które ułożyli na chodniku, nadając im kształt krzyża. O północy odśpiewali hymn narodowy. Przynieśli ze sobą transparenty z napisami: „Kto strzela do robotników, jest zbrodniarzem” i „Czekamy na sprawiedliwość”, oraz wznosili hasła: „Precz z komuną” i „Jaruzelski do więzienia”. Przypomnieli, że zbierają się w tym miejscu od 17 lat i pamiętają o ofiarach stanu wojennego.

cyt.Nasz Dziennik


Sąd Najwyższy w Polsce pozwolił nazywać Jerzego Urbana – Goebbelsem stanu wojennego

Grudzień 11, 2009

– Dla Polaków Wojciech Jaruzelski pozostanie namiestnikiem moskiewskim w Polsce i zdrajcą, a teraz jeszcze osobnikiem, który próbował ściągnąć do Polski obce wojska. Jego wątpliwą etycznie postawę, jeszcze to nadwyręża. Na śmietniku historii znajdą się generał Jaruzelski i Jerzy Urban, a ten drugi na samym dnie – stwierdził w TVN24 Zbigniew Girzyński.
Poseł PiS spierał się z byłym rzecznikiem rządu PRL w programie „24 godziny”.

– Jaruzelski był specjalistą w zakresie stosunków polsko-radzieckich i dobrze wiedział, że to czy on poprosi ich o interwencję, czy nie, nie miało żadnego znaczenia. Rosjanie zrobiliby, co by chcieli, co by im nakazywał rozwój sytuacji – tłumaczył znaczenie niedawno upublicznionych dokumentów Jerzy Urban.

Zdaniem Urbana, stan wojenny to była operacja w gruncie rzeczy psychologiczna, przy zwykłych manewrach wojskowych ginęło więcej osób, tylko o tym się nie mówiło – dodał redaktor naczelny „Nie”.

Sąd Najwyższy w Polsce pozwolił pana nazywać Goebbelsem stanu wojennego, trudno się czegoś innego spodziewać po człowieku, który kłamał przez całe lata Polaków. Pan nie posiada sumienia – odparł Girzyński.

– Z przyjemnością słucham tego hitlerowsko-stalinowskiego języka posła Girzyńskiego. Ja nigdy w tak podły i plugawy sposób nie występowałem – uznał Urban.

Girzyński uważa, że „generał Jaruzelski miał jedyną okazję w obozie komunistycznym, żeby wyprowadzić kraj bloku z obozu komunistycznego”. – Nie był już w stanie ten obóz zareagować. Gdzie byłaby dziś Polska, gdybyśmy już wtedy zaczęli? To była stracona dekada ze względu na chore ambicje i obawę przed utratą władzy – mówił poseł PiS.

– Generał miał za sobą doświadczenie Dubczeka, wiedział, że po rządami Breżniewa i za jego doktryny nie można dalej prowadzić z radykalizującą się solidarnością negocjacji. Groziła wojna domowa i obalenie Jaruzelskiego przez „komitet powitalny”, czyli zwolenników interwencji wojsk Układu Warszawskiego – uzasadniał Urban.

cyt.ONET