Makabryczny konkurs na ohydne wybryki ?

W III RP objawiły się tzw. instalacje, które miały uderzać w to, co większość Polaków w sposób naturalny, autentyczny kocha i szanuje: Boga, religię, własny kraj, jego historię i tradycję. W jednej z takich instalacji naturalnej wielkości postać Papieża Jana Pawła II przygniatał głaz. W innej w centralnym miejscu krzyża artystka umieściła genitalia. Widzieliśmy Matkę Bożą ze zdeformowaną twarzą, polskie flagi wepchnięte w psie ekskrementy itd., itp. Było tego bardzo dużo, a każdy następny wybryk jest ohydniejszy, jakby trwał jakiś makabryczny konkurs.

Do tych przejawów działania chorych, opanowanych nienawiścią umysłów możemy dołączyć film kręcony przez niejakiego Aro Korola, pseudoartystę, Polaka (?) od lat mieszkającego w Anglii. Już dziś, na rok przed premierą, można zobaczyć czołówkę filmu określonego jako dokumentalny, o znamiennym tytule „Córka Hitlera”. Czołówka przedstawia zdjęcia obozu koncentracyjnego przeplatane wypowiedziami ojca Tadeusza Rydzyka, które zdaniem autora filmu są antysemickie. Z powodu tego szczególnego „daru” uznawania czegoś za antysemickie lub nie autor filmu, chcąc nie chcąc, przypomina mi słowa przypisywane kilku zbrodniarzom hitlerowskim, choć to jednak Heinrich Himmler miał zwyczaj mówić, że Żydem jest ten, kogo on za takiego uzna. Dopóki w naszym życiu publicznym i społecznym realne, faktyczne przejawy rasistowskich zachowań będą traktowane, nie tylko przez prawo, na równi z niesłusznymi oskarżeniami o takowe zachowanie, dopóty arbitralność oskarżeń może wywoływać podobne jak wyżej skojarzenia. I nic dziwnego, że w internecie Aro Korol został już nazwany „Goebbels’s son”.

Aro Korol może liczyć na to, na co liczą jemu podobni. Będzie wkrótce bardziej znany niż dziś. Do tej pory sprofanował naszą pamięć historyczną filmem o bitwie pod Monte Cassino oraz zasłynął z prowokacji w czasie ostatniej pielgrzymki Radia Maryja do Częstochowy. To on wpiął mikrofon w kurtkę pewnemu człowiekowi oszalałemu z nienawiści do Kościoła i kazał mu prowokować napotkanych pielgrzymów, filmując całość z oddalenia. Z tego powodu dziennikarz Jakub Kumoch stawia redakcji „Gazety Wyborczej” wiele niewygodnych pytań, w tym i to, czy prawdą jest, że brytyjskiej ekipie filmowej stale towarzyszyła dziennikarka tej gazety Dorota Steinhagen. To rzeczywiście ciekawe, jak doszło do spotkania Aro Korola, dziennikarki „GW” i oszalałego prowokatora. Jak wiemy, ofiarą tej prowokacji padł ojciec Piotr Andrukiewicz, którego wbrew faktom oskarża się o czynną napaść na prowokatora.
To oczywiste, że Aro Korol nie jest w tym, co robi, sam. Może powoływać się też na stowarzyszenie „Nigdy więcej”, które doliczyło się już setek przejawów rasizmu i antysemityzmu w Polsce, ale nie odnotowało ani jednego przypadku obrazy uczuć religijnych Polaków.
Wracając do tego pseudofilmu, trudno wyobrazić sobie coś bardziej absurdalnego jak łączenie polskiego katolickiego kapłana z odpowiedzialnością za niemieckie zbrodnie II wojny światowej, których motorem był rasizm i antysemityzm. Jednymi z pierwszych ofiar niemieckich obozów zagłady byli właśnie katoliccy księża, szczególnie znienawidzeni przez oprawców za swoją godną i moralną postawę.
Zastanawiam się, co jeszcze moż e się wydarzyć, do jakiego jeszcze może dojść incydentu, skandalu, gdy coraz dziś liczniejsza, bardzo wpływowa i najzwyczajniej rozzuchwalona swoją bezkarnością grupa ludzi walczących ponoć z rasizmem, ksenofobią, homofobią, nietolerancją i antysemityzmem będzie przesuwać granice, które wytyczało dotąd prawo, wolność, demokracja i zwykła przyzwoitość. Trudno sobie wręcz wyobrazić, co może się stać, gdy zwycięży bezsilność i tolerancja wobec tych, którzy postanowili czynnie wprowadzać w życie swoje antychrześcijańskie, antykatolickie i antypolskie, a więc także antyludzkie fobie, posługując się kłamstwem, brudem i prowokacją. Jak zwykle w takich sytuacjach wiadomo tylko jedno, że bierna postawa wyzwala znacznie większą samowolę i bezkarność niż aktywne, pełne zaangażowania próby obrony naruszonych praw i dóbr.
W Księdze Syracha, napisanej po hebrajsku w 190 roku przed narodzeniem Chrystusa, tego samego Syracha, który twierdził, że „jacy władcy miasta, tacy i jego mieszkańcy”, jest mowa o słabości dobra, które ulega złu.
Do mnie zaś najbardziej przemawia zdanie wypowiedziane przez Papieża Piusa X, tym bardziej że ten Włoch o nazwisku Giuseppe Melchiorre Sarto był – jak podają liczne źródła – synem Polaka z Wielkopolski czy Górnego Śląska (nie można tego jednoznacznie ustalić), którego ojciec nazywał się Jan Krawiec. Wyemigrował za chlebem do Włoch i tam zmienił nazwisko z Krawca na Sarto, a imię Jan na Giovanni, co się po włosku dosłownie przełożyło na to samo. Otóż późniejszy Papież Pius X (1835-1914) powiedział: „W naszych czasach, bardziej niż kiedykolwiek, główną siłą ludzi złych jest lękliwość i nieudolność dobrych, a cała żywotność królestwa Szatana ma swoje korzenie w opieszałości chrześcijan”. Dlatego nie pozostaje nam nic innego jak w poczuciu solidarności z tymi, których spotyka krzywda, powtórzyć: Alleluja i do przodu!

cały felieton Wojciech Reszczyński Nasz Dziennik

3 odpowiedzi na „Makabryczny konkurs na ohydne wybryki ?

  1. leon pisze:

    Witam.
    Następcy Blanki Kaczorowskiej i Ludwika Kalksteina -Karen D’Souza i Krystian Andrzejewski(są zdjęcia)

    Wprost” przekupił studentów.
    Prywatne śledztwo w sprawie tzw. taśm ojca Rydzyka.

    “Wszyscy zapewne pamiętają jak w 2007 r. tygodnik “Wprost” ujawnił tzw. “taśmy ojca Rydzyka ” czyli po prostu nagrania wykładów na których redemptorysta miał rzekomo wygłaszać treści antysemickie i obrazić Marię Kaczyńską,nazywając ją czarownicą.Jak się okazuje,tygodnik “Wprost” przekupił dwójkę studentów którym za donos na o.Rydzyka zapłacił posadą w redakcji.

    Tak więc żeby nie być gołosłownym przytoczę nazwiska studentów(mam do tego prawo ponieważ jak się okazuje są osobami publicznymi)-konfidentów.Otóż są nimi Karen D’Souza-obecnie dziennikarka TVN Warszawa oraz Krystian Andrzejewski-obecnie zatrudniony na etacie w Polsacie.Karen D’Souza nie dość że znalazła zatrudnienie w redakcji “Wprost”(w nagrodę za zbieranie haków na o.Rydzyka),to jeszcze dostała posadę w Fundacji im.Szymona Wiesentahla w Nowym Jorku.Jak się później okazało ta sama fundacja oskarżyła o.Rydzyka o antysemityzm i chciała żeby papież Benedykt XVI odwołał redemptorystę ze wszystkich pełnionych funkcji.Prawdopodobnie była studentka WSKSiM(z moich informacji wynika że nie ukończyła studiów w szkole o.Rydzyka bo nie przykładała się do nauki)była zamieszana w sprawę donosu na o.Rydzyka i to zapewne ona była wtyką fundacji.Donoszenie jak widać popłaca,ponieważ D’Souza znalazła później zatrudnienie w TVN Warszawa.Jak sie okazuje,donos na o.Rydzyka wygląda korzystnie w CV.

    Innym studentem który doniósł na ojca Rydzyka jest Krystian Andrzejewski.Andrzejewski,podobn ie jak D’Souza znalazł zatrudnienie w redakcji tygodnika “Wprost” a obecnie pracuje w Polsat Play.I w jego przypadku widać że bycie konfidentem pomaga w karierze.

    Prawdopodobnie cała sprawa nie ujrzałaby światła dziennego gdyby nie to że przez przypadek odwiedziłem portal społecznościowy goldeline.pl.Na tym portalu D’Souza jak i Andrzejewski mają swoje profile i chwalą się tym że zbierali materiały na o.Rydzyka.Uważam że “Wprost” poduścił się korupcji,no bo przecież jak inaczej nazwać zatrudnienie byłych studentów w tejze redakcji w zamian za zbieranie haków na o.Rydzyka?!
    http://fronda.pl/prawy/blog/prawy
    ——————-
    Głębokie gardła z WSKSiM
    http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2742246
    —————————-

    Konfidentka Karen szuka duchów.znajdzie je napewno wszystkie będą miały “mocherowe berety”:

    Karen pisze:
    “Witam wszystkich amatorów duchów, legend, tajemniczych zjawisk i nawiedzonych domów!!!

    Sama bardzo lubię poczuć trochę adrenalinki, a niesamowite historie popełnionych morderstw i innych takich nietypowych spraw jeszcze potęgują wrażenia.

    Stąd też mój pomysł, że zrobić cykl reportażyków o nawiedzonych miejscach w Warszawie. Pracuję w TVN Warszawa i tam chciałbym to zrobić🙂

    Szukam więc do programu energicznych, chętnych osób: “profesjonalnych odkrywców i pogromców nawiedzonych domów” albo “zafascynowanych amatorów klimatycznych, strasznych miejsc”.

    Czekam na Wasze propozycje. Pozdrawiam! ”

    karen. dsouza

  2. longinus9 pisze:

    Nie ulega wątpliwości, że wszelkie inspiracje nowej agesywnej ideologii idą z zainfekowanego brukselskiego podwórka.Lewactwo i libertyństwo poddaje
    swoim eksperymentom całe społeczeństwa i poszczególne
    niewygodne osoby opierające się nowym trendom i modzie.
    Już poseł Tomczak musiał zareagować zdecydowanie na tzw.instalacje przedstawiającą Ojca Świętego Jana Pawła II przyciśniętego kamieniem.
    Innym przykładem była reakcja posła Tomczaka na zdięcie flag Polski z miejsc gdzie posłowie zasiadali podczas obrad w Europarlamencie.
    Dlatego też mamy przykład jak nowa rewolucja bolszewicka posługuje sie dzisiaj nie tylko środkami masowego ogłupiania (Polsat, TVN) ale i konfidentami.

  3. responsywne pisze:

    Strona świadczy o interesujących zagadnieniach, namawiam
    do dyskusji Sklepy Internetowe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: