Makabryczny konkurs na ohydne wybryki ?

Lipiec 31, 2009

W III RP objawiły się tzw. instalacje, które miały uderzać w to, co większość Polaków w sposób naturalny, autentyczny kocha i szanuje: Boga, religię, własny kraj, jego historię i tradycję. W jednej z takich instalacji naturalnej wielkości postać Papieża Jana Pawła II przygniatał głaz. W innej w centralnym miejscu krzyża artystka umieściła genitalia. Widzieliśmy Matkę Bożą ze zdeformowaną twarzą, polskie flagi wepchnięte w psie ekskrementy itd., itp. Było tego bardzo dużo, a każdy następny wybryk jest ohydniejszy, jakby trwał jakiś makabryczny konkurs.

Do tych przejawów działania chorych, opanowanych nienawiścią umysłów możemy dołączyć film kręcony przez niejakiego Aro Korola, pseudoartystę, Polaka (?) od lat mieszkającego w Anglii. Już dziś, na rok przed premierą, można zobaczyć czołówkę filmu określonego jako dokumentalny, o znamiennym tytule „Córka Hitlera”. Czołówka przedstawia zdjęcia obozu koncentracyjnego przeplatane wypowiedziami ojca Tadeusza Rydzyka, które zdaniem autora filmu są antysemickie. Z powodu tego szczególnego „daru” uznawania czegoś za antysemickie lub nie autor filmu, chcąc nie chcąc, przypomina mi słowa przypisywane kilku zbrodniarzom hitlerowskim, choć to jednak Heinrich Himmler miał zwyczaj mówić, że Żydem jest ten, kogo on za takiego uzna. Dopóki w naszym życiu publicznym i społecznym realne, faktyczne przejawy rasistowskich zachowań będą traktowane, nie tylko przez prawo, na równi z niesłusznymi oskarżeniami o takowe zachowanie, dopóty arbitralność oskarżeń może wywoływać podobne jak wyżej skojarzenia. I nic dziwnego, że w internecie Aro Korol został już nazwany „Goebbels’s son”.
Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Kupcy dziękują prezydentowi

Lipiec 25, 2009

„My, kupcy z KDT staliśmy się ofiarą działania organów władzy, która powołując się na ochronę prawa działaniem swoim same prawo to łamała. Przy biernej postawie policji, wynajęci przez prezydent Gronkiewicz-Waltz ludzie dopuścili się wobec kupców broniących miejsc pracy aktów przemocy” – czytamy w liście do prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

We wtorek przed halą KDT, do której chciał wkroczyć komornik, doszło do kilkugodzinnych starć kupców z pracownikami agencji ochrony i policją. Tego samego dnia po południu prezydent Lech Kaczyński wyraził „poważny niepokój” w związku z zamieszkami przy KDT.


………….. apeluję do władz miasta o podjęcie rozmów z kupcami. Nie mogę się zgodzić, że użycie siły wobec osób broniących swych miejsc pracy było konieczne” – napisał prezydent Lech Kaczyński w wtorkowym oświadczeniu.

czytaj całość


Grad kompromituje rząd

Lipiec 23, 2009

Ani aktywów, ani pieniędzy. Katarski inwestor nie wpłacił 380 mln zł za aktywa Polskich Stoczni, a Grad snuje opowieść z tysiąca i jednej nocy

Minister skarbu Aleksander Grad kompromituje rząd, brnąc w mistyfikacje w sprawie katarskiego inwestora w Polskich Stoczniach. A jego wczorajszy wyczyn pobił wszelkie rekordy absurdu. O północy z wtorku na środę upłynął termin wpłacenia pieniędzy przez katarski fundusz QInvest, rzekomego inwestora w Polskich Stoczniach. Termin upłynął, a pieniędzy nie ma. Na zwołanej wczoraj po południu konferencji prasowej minister Skarbu Państwa Aleksander Grad z nietęgą miną mówił dziennikarzom, że wyznaczono nową datę przelewu – 17 sierpnia. Szef resortu, przekraczając wszelkie granice śmieszności, odpowiedzialnością za brak pieniędzy oskarżył… Stowarzyszenie Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego. Powód – wysłało ono list do inwestora, by nie kupował Stoczni Szczecińskiej Nowa, bo została przekształcona w sposób bezprawny. Ten – jak całkiem poważnie usiłował przekonywać Grad – przestraszył się konsekwencji takiego stanu rzeczy i dał drapaka. Dlatego nie wpłacił pieniędzy. Czy minister sądzi, że ktokolwiek uwierzy w ten absurd?

czytaj całość w Naszym Dzienniku


..nie niszczcie Kościoła i Polski!

Lipiec 22, 2009

Jeszcze do Ciebie powrócę….

Lipiec 18, 2009

Już prawie po wakacjach. Jeszcze mam w planie klika dni pobytu nad morzem – w sierpniu.
Zadziwiająco dużo osób podczas mojej nieobecności odwiedziło mój blog.Nie zawsze to były przyjazne wejścia. Kilka zaczepnych i wulgarnych wpisów moich gości wykasowałam. A dla tych którzy kontestują moje miejsce w tej rzeczywistości oraz to co i jak robię na tym blogu dedykuję wiersz Juliana Tuwima , który w prezencie powakacyjnym specjalnie dla was opracowałam na youtube.

Chrystusie…

Jeszcze się kiedyś rozsmucę,
Jeszcze do Ciebie powrócę,
Chrystusie…

Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
Że przez łzy Ciebie zobaczę,
Chrystusie…

I taką wielką żałobą,
Będę sie żalił przed tobą,
Chrystusie…

Że duch mój przed Tobą klęknie
I wtedy serce mi pęknie,
Chrystusie…

Julian Tuwim