To była brutalna interwencja

W środę 30 kwietnia 2009 roku w stolicy kilkuset związkowców protestowało przed Pałacem Kultury i Nauki w obronie stoczni Gdańsk i swoich miejsc pracy. W tym czasie w Pałacu odbywał się kongres Europejskiej Partii Ludowej.

Stoczniowcy rzucali petardy, palili opony, spalili również kukłę przedstawiającą premiera Donalda Tuska. Podczas manifestacji doszło do starć demonstrantów z policją. Funkcjonariusze użyli pałek i gazu pieprzowego.

W wyniku starć poszkodowanych zostało ponad 25 osób, w tym pięciu policjantów. Część z tych osób w wyniku działania gazu doznała podrażnienia oczu i górnych dróg oddechowych. Pięciu z policjantów, którzy zostali obrzuceni przez związkowców petardami, ma lekkie poparzenia.

Kilkunastu pracowników Stoczni Gdańskiej zgłosiło się na obdukcje lekarskie. Twierdzą, że do tej pory odczuwają skutki użycia wobec nich „dziwnej substancji”.

Przewodniczący stoczniowej „S” Roman Gałęzewski powiedział podczas konferencji, że „to była wyraźnie zaplanowana akcja policji wobec stoczniowców”. Działacz podejrzewa, że jest to efektem „jakichś rozgrywek w tym rządzie, albo chciano wypróbować nowe środki na stoczniowcach”.

to jest fragment inf.zamieszczony na ONET
Jeszcze będę poszukiwała bardziej szczegółowej informacji o wczorajszych zajściach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: